with 8 komentarzy
   Przyznam się, że wieniec adwentowy jest w moim domu nowością. Wykonałam go po raz pierwszy, ale mam nadzieję, że stanie się to tradycją. Zwykle skupiam się na ozdobach bożonarodzeniowych, stroikach i wiankach świątecznych, lecz w tym roku postanowiłam zaakcentować również przedświąteczny czas oczekiwania. Całość wykonałam w moim ulubionym leśnym klimacie. Tradycyjnie, z czterema świecami – pokoju, wiary, miłości i nadziei – na każdą niedzielę adwentu.

 

Wieniec adwentowy

Wieniec adwentowy

Bazą jest słomiany wianek, który otuliłam mchem. Reszta materiałów to skarby znalezione podczas spaceru.
Wieniec adwentowy

Wieniec adwentowy

  Wieniec sprawia wrażenie nieuporządkowanego, ale taki właśnie był mój zamiar.  Widzieliście kiedyś porządek w lesie? W jednej części przeważają szyszki, które przeplatają się z owocami jarzębiny, w drugiej kawałki gałązek z porostami. Lekkości dodają brzozowe gałązki pomalowane jasną farbą.

Wieniec adwentowy

Wieniec adwentowy

  Ten wieniec jest bardzo tani i łatwy do wykonania. Zainwestowałam tylko w słomianą podkładkę i klej. Pierwsza świeca już zapłonęła, oczywiście pod stałym nadzorem.

 

Wieniec adwentowy

Wieniec adwentowy

Jestem zadowolona z klimatu, jaki udało mi się stworzyć. A jak Wam podoba się efekt mojej pracy?

 

  • Zwłaszcza w przybliżeniu widać jej urok!

  • Ta gałązka z porostami fajna!

  • Dziękuję! Cieszę się, że nie tylko mi się on podoba 🙂 A jak pachnie? Wilgotnym leśnym runem…

  • Piękny wieniec – naturalnie wspaniały. Wyobrażam sobie, jak pachnie…

  • Dziękuję bardzo! Mam nadzieję, że do Świąt wytrzyma i się nie wykruszy, bo w domu sucho… Pozdrawiam!

  • Iwonko, Twoje wianki i ozdoby to mistrzostwo! Daleko mi do Ciebie, ale dziękuję 😉 Wiem, że lubisz naturalne, widać po Twoich pracach.

  • Cudny wianek! Takie naturalne wianki lubię, nie cierpię sztuczności. Pozdrawiam. 😉

  • Jaki piękny! Taki nieoczywisty. Pozdrawiam serdecznie 🙂