with 9 komentarzy

Jabłka o smaku dzieciństwa

Moja babcia miała spory sad. Pamiętam ten smak babcinych jabłek i gruszek. Wcinało się je prosto z drzewa, a zapasy starczały na całą zimę.  Nie interesowały mnie wtedy odmiany, podkładki i choroby drzew, bo którego dzieciaka takie sprawy interesują? Nie przywiązywałam wagi do estetycznego wyglądu skórki i katalogowego wybarwienia. Jabłko miało być pyszne, soczyste, słodkie i takie, że można było je zjeść razem z ogryzkiem.

Pisałam niedawno o owocach monstery i o tym, że pewne smaki zawsze będą nam się kojarzyć z określonymi miejscami. Mi smak starych odmian jabłek kojarzy się z wakacjami na wsi, ze szczyźnią (czy ktoś jeszcze pamięta to słowo?) kłującą w nogi i z krową, którą prowadziłam na łąkę, wstępując po drodze do sadu na papierówki. Takich jabłek, jak te z babcinego sadu, nie jadłam już nigdy później. Wiem, sentyment ubarwia wspomnienia, ale to właśnie zostało w pamięci moich kubków smakowych.

Teraz rzadko kupuje jabłka. Marketowe nawoskowane kule z firmową naklejką jakoś mnie nie zachęcają, mimo pięknego, ale jednak plastikowego wyglądu. A jabłko czasem trzeba zjeść, bo powiadają, że ” jedno jabłko z wieczora i nie trzeba doktora”.

Jabłonie w Arboretum Wojsławice
Jabłonie w Arboretum Wojsławice

Stare sady kontra nowoczesne

Przejeżdżam często wzdłuż sandomierskich albo grójeckich sadów i tak jakoś smutno mi się robi na widok tych karłowych, ukrzyżowanych jabłoni. Zdaję sobie sprawę, że są to sady produkcyjne i względy ekonomiczne grają tu główną rolę. Sadownictwo rządzi się w nich zupełnie innymi prawami – ma być przede wszystkim produktywnie. Jabłonie szczepi się na skarlających podkładkach, sadzi gęsto i wymaga od nich corocznego plonowania. I pryska.

Stare sady przydomowe to były jednak sady z duszą, miały inne znaczenie niż dzisiejsze wielohektarowe uprawy. Jabłonie były wielkimi drzewami i to nie dlatego, że my byliśmy małymi dziećmi. Szczepiło się je na  wysoko rosnących podkładach, stąd takie rozmiary. Stare sady były przewiewne, często sadzone miedzy polami i jako aleje przy polnych drogach. Były mieszkaniem dla wielu ptaków i owadów, a rozłożyste korony dawały cień. Często obok sadu znajdował się warzywnik i ule. Stare sady miały też wady – zbieranie jabłek nie było tak łatwe jak dzisiaj i niejeden złamał sobie kończyny, spadając z drzewa. Smak i zapach tamtych owoców jest nie do powtórzenia, dlatego stare odmiany drzew owocowych znów wracają do łask.

Zalety starych odmian jabłoni

  • smaczne owoce
  • łatwe w uprawie
  • odporne na choroby i szkodniki
  • możliwość uprawy ekologicznej
  • odporne na mrozy
  • długowieczne
  • mają dużą wartość przyrodniczą
  • mają wartość sentymentalną

Wady starych odmian jabłoni

  • duże drzewa wysokopienne, co utrudnia cięcie i zbiór owoców
  • owocowanie naprzemienne – nie wszystkie odmiany owocują co roku
  • owoce zwykle nie nadają się do transportu

Przepadłam w sadzie

Ostatnie dni sierpnia spędziłam w Arboretum Wojsławicach. Kto mnie czyta i zna, ten wie, że uwielbiam to miejsce i chętnie je odwiedzam. W tym roku miałam okazję skosztować jabłek z wojsławickiego sadu. Rośnie tam cała kolekcja starych odmian jabłoni. Niestety sad z jabłoniami jest na razie niedostępny dla zwiedzających – ma charakter obserwacyjny i naukowy. Tym bardziej jestem wdzięczna, że mogłam się delektować takimi pysznościami. Większość z nich to stare niemieckie, angielskie, francuskie, holenderskie, belgijskie, czeskie czy włoskie odmiany. Znalazłam też młodsze, nawet moje rówieśniczki, a jedną z nich szczerze Wam polecę – to jabłoń ′Novamac′ – rok młodsza ode mnie. Maślano – słodkie soczyste niebo w gębie.

 

10 starych odmian jabłoni

Smak to pojecie względne i to, co smakuje mi, niekoniecznie musi smakować Wam. Jednak postaram się przybliżyć kilka starych odmian jabłoni, których owoce jadłam. Trzy z nich uważam za doskonałe. To ′Królowa Renet′, ′Rosmarina Bianca′ i ′Deans Kuchenapfel′.

1. Jabłoń ′Szara Reneta′

Francuska odmiana z XVII w. Nie ma najpiękniejszych owoców i miłośnicy błyszczących jabłek mogą skrzywić się na widok jej grubej, chropowatej i silnie ordzawionej zielonkawo – szarej skórki. Nie oceniajcie jednak walorów tylko po wyglądzie, bo to znakomite jabłko na dłuższą metę, czyli na długie przechowywanie. Owoce dojrzewają pod koniec września, nadają się do spożycia w grudniu, a przechować je można nawet do kwietnia. Owocuje co dwa lata, potrzebuje odpowiedniej odmiany zapylającej do towarzystwa. Jabłka są dosyć twarde, mają delikatnie korzenny i kwaśny smak. Nie są aromatyczne. Najlepiej wykorzystać je na przetwory, szarlotki, susz, do surówek i sałatek. Ja nie przepadam za nimi na surowo, ale to kwestia indywidualna.

Jabłoń 'Szara Reneta'

2. Jabłoń ′Królowa Renet′

Pochodzi z Francja albo z Anglii z XVII w. Znana jest na świecie pod wieloma nazwami, a w Polsce nazywana jest ′Złotą Renetą′. Jest to odmiana deserowa, czyli najlepsza do chrupania na surowo. Jabłka są jędrne, kruche, soczyste, słodko-winne, korzenne i maja delikatny aromat. Jak dla mnie, znajdują się w czołówce najsmaczniejszych. ′Królowa Renet′ jest trochę wrażliwa na mróz, ale za to mocno odporna na parcha. Dzięki tej odporności nadaje się idealnie do uprawy ekologicznej. Owoce mają cienką, zielonożółtą skórkę z prążkowanym czerwonopomarańczowym rumieńcem. Dojrzałość zbiorczą osiągają we wrześniu i nadają się do długiego przechowywania.

Jabłoń 'Królowa Renet'

3. Jabłoń ′Niezrównane Peasgooda′

Odmiana pochodzenia angielskiego z 1858 roku. Pierwsze, co się rzuca w oczy, to ogromny owoc, który nie mieści się w dłoni! Potężne zielonożółte jabłko, z czerwonym, marmurkowym rumieńcem. Bardzo smaczne, soczyste, słodko-kwaśne. Odmiana deserowa. Owoce dojrzewają we wrześniu i nadają się do krótkiego przechowywania.

Jabłoń 'Niezrównane Peasgooda'

4. Jabłoń ′Rosmarina Bianca′

Odmian włoska, pochodzi sprzed 1798r. z Bolzano – Tyrol Południowy. Ma 220 lat! To mój numer jeden! Owoce mają dość delikatny miąższ o słodkim smaku. Jabłka są niewielkie, kształtem przypominające kiwi z nadwagą w dolnej części. Nie wiem, czy jest dostępna w sprzedaży, pewnie ciężko ją dostać, jeśli w ogóle. Ale to pierwsza z jabłoni, które na pewno posadziłabym w moim wymarzonym sadzie. Jabłko jest wyborne w smaku, z nutką rozmarynu. Żółte, bardzo słodkie, soczyste, miękkie, wręcz budyniowe. Niewielkie, ale o pięknym kształcie.

Jabłoń 'Rosmarina Bianca'

5. Jabłoń ′Złotka Kwidzyńska′

Polska lokalna odmiana z okolic Kwidzynia, z początku XIX w. Jabłka są małe i średniej wielkości, zazwyczaj kuliste. Mają grubą, jasnozieloną skórę, która po dojrzeniu owocu staje się żółta i oblewa bladym rumieńcem. Jabłka są mało soczyste, słodko-kwaśne, trochę w smaku podobne do renet. Dojrzałość zbiorcza w połowie października, konsumpcyjna w grudniu. Odmiana dobra do jedzenia na surowo, na przetwory i do ciast.

Jabłoń 'Złotka Kwidzyńska'

6. Jabłoń ′Deans Kuchenapfel′

Stara odmiana jabłoni (ok. 1870 r.), prawdopodobnie pochodząca z Anglii. Podobno w Polsce jest mało znana, a szkoda, bo to jedna z moich trzech faworytek pod względem smaku. Gałęzie gęsto usiane są owocami – owocuje dość obficie. Pierwsze wrażenie po spróbowaniu tego jabłka? Idealne na przecier, mus, na wino i na przetwory.  Owoce bardzo soczyste, delikatne, orzeźwiające, lekko kwaskowate. Można je zbierać na początku września, ale do konsumpcji nadają się po 1-2 miesiącach. Jak dla mnie jabłka były smaczne prosto z drzewa, a co dopiero, gdy całkowicie dojrzeją?

Jabłoń 'Deans Kuchenapfel'

7. Jabłoń ′Kalterer Böhmer′

Pochodzenie niepewne, znaleziona pod koniec XIX wieku jako siewka w pięknym Południowym Tyrolu. Jabłka średniej wielkości, bardzo słodkie, soczyste, z różanym posmakiem. Mają twardą, żółtawą skórką z czerwonym rumieńcem od słońca. Dojrzałość konsumpcyjną osiągają w grudniu.

Jabłoń 'Kalterer Böhmer'

8. Jabłoń ′Kalwila Letnia Fraasa′

Odmiana niemiecka z poł. XIX w. W Polsce czasem można ją znaleźć pod nazwą Baranie noski. Jest odporna na parcha. Owocuje przemiennie, a owoce dojrzewają na przełomie sierpnia i września. Jabłka mają cienką, tłustawą skórkę w kolorze słomiastym z rumieńcem od strony słońca. Mają różany zapach i delikatny słodko – kwaśny miąższ. Bardzo soczyste i smaczne. Nadają się do spożycia na surowo – prosto z drzewa i do ciast. Owoce są delikatne, łatwo się obtłukują i mają krótki okres przechowywania, więc najlepiej je od razu wykorzystać.

Jabłoń 'Kalwila Letnia Fraasa'

9. Jabłoń ′Reneta Kulona′

Pochodzi z Belgii z 1856 roku. Nie grzeszy urodą owoców, podobnie jak ′Szara Reneta′, ale jest bardzo smaczna. Owoce ma duże, żółtawe, z dużą ilością rdzawych plamek i rumieńcem od słońca. Nadaje się do zbioru dosyć późno, bo dopiero w październiku, a owoce są najsmaczniejsze, gdy leżakują jeszcze jakieś dwa miesiące w chłodzie. Smaczne, soczyste, pachnące, można je długo przechowywać. Jabłka nadają się do jedzenia na surowo, do przetworów i ciast – są po prostu uniwersalne.Jabłoń ′Reneta Kulona′

10. Jabłoń ′Rheinischer Winterrambur′

Pochodzi z Nadrenii z  XVII w.  Ma duże i okrągłe jabłka, początkowo jasnozielone, później złoto- żółte z pręgowanym czerwonym rumieńcem. Owocuje zwykle co drugi rok, ale za to bardzo obficie.  Owoce są gotowe do zbioru w październiku, od grudnia można je jeść ze smakiem, a przechowywać do wczesnej wiosny. Są średnio soczyste i lekko kwaśne, twarde i nie obtłukują się. Chociaż ta odmiana owocuje co drugi rok, to zbiory są obfite.

Jabłoń ′Rheinischer Winter Rambur′

 

To oczywiście tylko kilka wybranych historycznych odmian jabłoni. Nie wszystkie z nich są dostępne w sprzedaży, niektóre są już bardzo rzadkie. Stare odmiany jabłoni cieszą się znów zainteresowaniem. Tęsknimy za smakiem z dzieciństwa, marzymy o sielskim krajobrazie? A może znudziły nam się nowe odmiany, które praktycznie mają podobny smak i zawierają pozostałości środków ochrony roślin?

 

Znasz kogoś, kto lubi jabłonie, interesuje się ogrodnictwem lub chciałby mieć stare odmiany w swoim w ogrodzie? Podziel się z tym wpisem!

 

9 Odpowiedzi

  1. Hela
    | Odpowiedz

    papierówki to jest prawdziwy smak dzieciństwa, polecam

    • admin
      | Odpowiedz

      Zgadzam się!

  2. Waldemar
    | Odpowiedz

    Jeżeli chciałaby Pani posadzić w swoim ogródku jabłka z w w listy , to Rosmarina Bianca i Kalwilla są do kupienia we Włoszech koszt ok. 27 EUR / szt , do odbioru we własny zakresie , Nezrównane Peesgooda – Arbotreum Bolestraszyce koło Przemyśla . Sadzonki z Włoch przewyższają jakością nasze krajowe , sprzedawane w pojemnikach…

  3. Maria
    | Odpowiedz

    Udało mi się zdobyć sporo starych odmian w Arboretum w Bolestraszycach właśnie sadzimy taki sad mojego dzieciństwa .Potrzeba pozostawienia moim wnukom była tak silna iż ponad 500 km odległości udało się pokonać. Szczęśliwa będę jak uda mi się jeszcze coś zdobyć.

    • admin
      | Odpowiedz

      Gratuluję! Z pewnością będzie to cudowne miejsce1

  4. Waldemar
    | Odpowiedz

    Pozostałych odmian z opisu nie znam…

  5. Waldemar
    | Odpowiedz

    Twój nr 1 Jabłoń ′Rosmarina Bianca′ do kupienia we Włoszech,,,,tego roku zakupiłem parę fajnych odmian w ARBORETUM BOLESTRASZYCE k. Przemyśla ale trzeba jechać jechać osobiście / jechałem z Krakowa /.

Zostaw Komentarz