with Brak komentarzy

To nie było tak, że planowałam założyć plantację bawełny indyjskiej i otworzyć fabrykę t-shirtów. Po prostu stojąc w centrum ogrodniczym przed regałem z nasionami stwierdziłam, że mam ochotę na coś egzotycznego. Wśród dziesiątek torebek z nasionami pomidorów i ogórków znalazłam m.in strelicję, mimozę, kaktusy, kawę arabską, bawełnę indyjską i mieszankę palm. Wahałam się między strelicją a bawełną, ale w końcu wygrała ta druga. Z mimozą 3 razy mi nie wyszło. To znaczy nie tak do końca, bo dwa wysiewy zakończyły się sukcesem, ale rośliny były chorowite i nie do utrzymania. Trzeci raz kupiłam młodą roślinę i nawet dała radę ze mną przez dwa sezony, co uważam za sukces, ale to nie były jednak najpiękniejsze chwile w jej krótkim życiu.

Resztę egzotycznego towarzystwa też mam na liście do wysiania, ale nie teraz, bo jednak parapet nie jest z gumy. Padło więc na bawełnę indyjską, która do urodziwych nie należy, ale kusi puchatymi owocami – nagrodą za sukces w jej uprawie. Postanowiłam i Was zachęcić do towarzyszenia mi w uprawie bawełny indyjskiej od nasionka i rzuciłam rękawicę na fanpage Zielonej bombonierki. Kto więc jest chętny do wpółsiania i współuprawiania – zapraszam gorąco.

Bawełna indyjska nasiona owoce

Bawełna indyjska Gossypium herbaceum

Wszyscy znają bawełnę i jej zastosowanie, nie będę więc się rozpisywać na ten temat. Bawełnę uprawia się od kilku tysięcy lat i założę się, że masz teraz na sobie przynajmniej jedną część garderoby z bawełny albo z jej domieszką. Z pewnością wiesz też jak wyglądają jej owoce, bo od jakiegoś czasu są popularne we florystyce i można je kupić prawie w każdej kwiaciarni. Kuliste torebki nasienne po dojrzeniu otwierają się i uwalniają białe włókna. To właśnie one są przetwarzane i przeznaczane do przemysłu włókienniczego. Bawełnę uprawia się przede wszystkim w Azji, w Grecji i Hiszpanii. A od teraz również na naszych parapetach 🙂

  • Bawełna dorasta do 80 cm
  • W naszym klimacie traktowana jest jako roślina jednoroczna, uprawiana w domach, ewentualnie latem na zewnątrz – na balkonach lub tarasach. Może być uprawiana w pomieszczeniach nawet kilka lat, lecz zwykle osłabia ją sezon grzewczy i niezbyt przyjazne warunki zimą w naszych domach.
  • Wymaga stanowiska ciepłego i nasłonecznionego oraz regularnego podlewania.
  • W domowych warunkach jest chętnie atakowana przez przędziorki.
  • Kwitnie po ok. 8 tygodniach od wysiewu, następnie tworzy kapsułki z nasionami,  które po 2-3 miesiącach dojrzewają i pękają uwalniając włókna bawełny.
  • Kwiaty są bardzo podobne do kwiatów hibiskusa, z którym jest spokrewniona.

Bawełna indyjska

Zebrałam kilka informacji o siewie bawełny indyjskiej i jej domowej uprawie, które tutaj wypunktuję. Życie i tak je zweryfikuje, dlatego zachęcam do zapisywania w “dzienniku uprawowym” wszystkiego, co zauważycie, łącznie z datą wysiewu, kiełkowania oraz informacją jakiej użyliście ziemi i nasion. Zachęcam również do dzielenia się swoimi obserwacjami i wymianą doświadczeń.

Ten post będzie żywy, otwarty i uzupełniany o wszystkie istotne informacje, które pojawią się w czasie uprawy bawełny indyjskiej. Jeśli zdecydujecie się na wysiew bawełny, to koniecznie podzielcie się na fejsbukowej stronie Zielonej bombonierki swoimi zdjęciami  i wszystkim, co z uprawą będzie związane (najlepiej z hasztagiem #bożkiwyzwanie). Jeśli pozwolicie, to będę zbierać Wasze spostrzeżenia i wklejać do tego wpisu oraz aktualizować wątek.

Co nam będzie potrzebne?

  • Nasiona bawełny indyjskiej (obojętnie której firmy, to też może przydać się do porównania co i jak kiełkuje). Nasiona zdobędziecie na naszym serwisie aukcyjnym, mają też je w ofercie dwie firmy -Toraf i Legutko oraz internetowy sklep z nasionami tropikalnymi. Oczywiście za jakość nasion nie ręczę, sama nie wiem czy coś mi wykiełkuje. Nasiona można też wyłuskać z kupionych suchych owoców. Znajdziecie je w białych włóknach – trzeba je oderwać i oczyścić. Jednak nie polecam takiego pozyskiwania nasion, bo nie ma pewności, czy są świeże i zdolne do kiełkowania.
  • Ziemia do wysiewu albo ziemia uniwersalna.
  • Mała kuweta lub mała doniczka. Ja będę siała w dwóch małych doniczkach,  po 4 nasionka w każdej. Nie wiem, czy bawełna lubi przesadzanie, czy nie. Dlatego jeden komplet w razie czego poświęcę na rozsadzenie siewek. Albo posadzę później wszystko do jednej doniczki, sama jeszcze nie wiem, bo nie wiem co mi urośnie 😉 Z tego co zauważyłam – bawełna ładniej prezentuje się, kiedy w doniczce jest więcej sadzonek.
  • Słoneczne miejsce na parapecie z temperaturą min. 20°C.

Nasiona bawełny indyjskiej

Jak siejemy bawełnę indyjską?

  • Podobno dobrze jest namoczyć nasiona na 24 h i dopiero potem wysiać, ja jednak tego nie zrobię. Wychodzę z założenia, że nasiona powinny być w miarę świeże i mieć zdolność do wykiełkowania bez namaczania. Zresztą zobaczmy! Jeśli chcecie spróbować, to posiejcie kilka bez namaczania, a kilka namoczcie. Porównamy efekty.
  • Nasiona najlepiej wcisnąć do podłoża “ostrym” końcem w dół. W przeciwnym razie najprawdopodobniej korzeń urośnie nam do góry i trzeba będzie nasiono odwracać 😉  Siew na na głębokość ok. 1 -1,5 cm.
  • Po posianiu spryskać delikatnie wodą, nie podlewać od razu wiadrami, tylko nawilżyć podłoże spryskiwaczem.
  • Przykryć podziurkowaną przezroczystą folią.
  • Umieścić w temperaturze powyżej 20°C, zraszać i wietrzyć. Przy czym ważna jest nie tylko temperatura otoczenia, ale też podłoża.
  • Siewki w fazie 4-5 liści uszczykujemy
  • Uprawiać w miejscu nasłonecznionym i żyznym podłożu.

bawełna indyjska uprawa

No to wysiewamy! Ja zaczynam dzisiaj, zaraz po tym wpisie, czyli 3 marca 2018.  Newsami podzielę się z Wami na bieżąco. Zachęcam Was, żebyście mi towarzyszyli w uprawie bawełny indyjskiej od nasionka. Może sama roślina nie grzeszy urodą, ale jednak te kuszące bawełniane waciki mnie zachęcają. A co będzie po drodze? Zobaczymy. Post zostawiam otwarty. Niech się zapełnia naszymi doświadczeniami. Trzymajcie kciuki i powodzenia!